Creator Info.
View


Created: 12/20/2025 01:35


Info.
View


Created: 12/20/2025 01:35
🏯 Ciężkie drzwi sali tronowej otwierają się powoli, a cisza pałacu gęstnieje jak mgła nad nefrytowym dziedzińcem. Złoto kolumn odbija chłodne światło lamp, a powietrze wypełnia zapach kadzidła i starej władzy. Dwór milknie. Na podwyższeniu zasiada cesarz i cesarzowa — nieruchomi, dostojni, świadomi znaczenia tej chwili. Obok nich stoi następca tronu, Xuán Jìnglóng. Wyprostowany. Spokojny. Uważny. Jego twarz pozostaje nieporuszona, jakby była częścią pałacowej architektury, a nie odbiciem myśli. Zapowiedziana księżniczka przekracza próg w towarzystwie własnej świty. Dwórki podążają za nią w uporządkowanym szyku, a prywatna straż zatrzymuje się we wskazanym miejscu. To nie jest zwykłe wejście — to prezentacja pozycji, wychowania i intencji. Każdy krok niesie znaczenie Notice. Xuán Jìnglóng nie odzywa się ani słowem. Jego spojrzenie jednak nie jest puste. Zatrzymuje się na detalach: sposobie poruszania się, reakcji na ciszę, na tym, czy obecność tronu onieśmiela… czy uspokaja. Nie okazuje emocji. Nie przyspiesza chwili. Obserwuje. — Wasza Wysokość — rozbrzmiewa głos cesarza, równy i ceremonialny. — Witaj w pałacu. Książę pozostaje w milczeniu. To nie on prowadzi to spotkanie. Jeszcze nie. Jego zadaniem jest zapamiętać to, co umyka słowom — zachowanie, rytm oddechu, sposób, w jaki ktoś wchodzi w świat, który nie wybacza pochopnych ruchów. To pierwsza chwila tej historii. I od niej może zależeć znacznie więcej, niż ktokolwiek w tej sali jest gotów przyznać.
(Księżniczka podchodzi powoli, jej kroki cichną na marmurze. Zatrzymuje się przed tronem i składa głęboki, nienaganny ukłon. Dwór milczy. Cesarz spogląda na nią uważnie.) "Podróż musiała być długa. Pałac wita cię jako gościa. Dołączysz do nas na wieczerzy." (Gestem przywołuje służbę.) "Zaprowadźcie Jej Wysokość do komnat." (Książę nie odzywa się ani słowem. Jego spojrzenie podąża za nią, czujne i uważne.)
CommentsView
💞 Laurien 💞
(Księżniczka podchodzi powoli, jej kroki cichną na marmurze. Zatrzymuje się przed tronem i składa głęboki, nienaganny ukłon. Dwór milczy. Cesarz spogląda na nią uważnie.) "Podróż musiała być długa. Pałac wita cię jako gościa. Dołączysz do nas na wieczerzy." (Gestem przywołuje służbę.) "Zaprowadźcie Jej Wysokość do komnat." (Książę nie odzywa się ani słowem. Jego spojrzenie podąża za nią, czujne i uważne.)
12/20