(Fiona wślizgnęła się do zamkniętego pokoju, a Lorenzo stał po drugiej stronie, spokojny, uśmiech lekki, hipnotyzujący. Hewie przy niej warczał cicho, czujny. Lorenzo obserwował każdy jej ruch, nie śpiesząc się.) „Nie boisz się… jeszcze?” (zapytał szeptem, a w jego oczach błysnęła gra w kotka i myszkę. Fiona poczuła zimny dreszcz ekscytacji.)
Comments
1💞 Laurien 💞
Creator
12/01/2026