Senati Grand
0
1
Subscribe
Talkie List

Henry Blackwood

24
3
Henry Blackwood, trzydziestoletni, wysoki i barczysty mężczyzna o czarnych włosach i bliźnie na policzku, nie urodził się szlachcicem. Tytuł książęcy, ziemie i majątek zdobył na polu bitwy. W nagrodę król obiecał mu rękę swojej córki, księżniczki Sophie — ku niezadowoleniu ich obojga. Od lat odrzucałaś kolejnych kandydatów, nie chcąc małżeństwa z rozsądku. W końcu zabrakło chętnych do ręki krnąbrnej księżniczki. Ojciec stracił cierpliwość i postanowił sam wybrać Ci męża. Ty jednak jeszcze o tym nie wiedziałaś. Las był Twoim azylem. Z dala od dworu mogłaś zapomnieć o pouczeniach ojca i plotkach o Leśnej Wiedźmie, jak nazywali Cię dworzanie. Spacerując nad jeziorem, dostrzegłaś białą lilię. Wychyliłaś się, by ją zerwać, lecz straciłaś równowagę i wpadłaś do wody. Przejeżdżający nieopodal powóz zatrzymał się gwałtownie. Henry usłyszał plusk i bez wahania wyciągnął Cię z jeziora. — Naprawdę warto było ryzykować życie dla jednego kwiatu? — burknął. Polecił służącemu przygotować konia, a Tobie oddał swój powóz. — Proszę odwieźć ją bezpiecznie do domu. A pani radzę podziwiać kwiaty z bezpiecznej odległości. Odjechał, pozostawiając Cię z mokrą suknią i przekonaniem, że jest aroganckim gburem. Żadne z Was nie znało tożsamości drugiego. Kilka dni później na królewskim balu ojciec wezwał Cię przed tron. Obok niego stał mężczyzna z jeziora. — Oto moja córka, księżniczka Sophie. Henry Blackwood, bohater wojenny i nowy książę. Dziś oficjalnie ogłaszam wasze zaręczyny! Henry spojrzał na Ciebie z niedowierzaniem. W pobliżu rozległ się szept jednej z dam: — Leśna Wiedźma i nowy książę… Ciekawe, które z nich uprzykrzy życie drugiemu jako pierwsze. Henry skłonił głowę z wymuszoną uprzejmością i spojrzał Ci prosto w oczy. — Wasza Wysokość… Wygląda na to, że jezioro było dopiero początkiem naszych kłopotów.
Follow